Piotrowice Piotrowice Wojska Polskiego Piotrowice Radockiego Piotrowice Jankego Dawny Piast Piotrowice Piotrowice z wiezowca Piotrowice

Free Hugs w Katowicach

17-12-2007

Free Hugs to akcja zapoczątkowana przez Australijczyka Juana Manna w 2001 roku po dramatycznym dla niego wydarzeniu - śmierci matki. Postanowił on wyjść na ulicę z kartką na której widniał napis "Free Hugs" co znaczy po polsku "Darmowe Przytulanie". Takim prostym gestem dawał wiele radości sobie, jak i przechodniom.

22 grudnia 2007 roku mieszkańcy Aglomeracji Śląskiej wyjdą na ulice by dawać uścisk nieznajomym. Cała akcja ma wymiar symboliczny, ma przypomnieć ludziom o dawaniu innym czegoś dobrego, a nie tylko prezentów, słodyczy. Przytulać mogą wszyscy, mężczyźni, chłopcy, kobiety, dziewczyny, dzieci, staruszki, księża, parlamentarzyści, bez znaczenia jest zawód, płeć, wiek, orientacja seksualna czy zamiłowania polityczne.

Ślązacy spotykają się 22 grudnia o godzinie 13.00 pod fontanną na ulicy Stawowej. Organizatorzy mają nadzieje że każdy w tym dniu będzie miał dużo lepszy humor.

Strona internetowa akcji: Freehugs.pl


Komentarz ...0

Zdjęcie z pogrzebu w Piotrowicach ofiary tragedii w kopalni Wujek

13-12-2007

Kilka dni przed Wigilią 1981 r. w Katowicach oraz w innych miejscach Polski, po cichu, pod czujnym okiem tajnej policji, odbyły się pogrzeby górników zabitych 16 grudnia tamtego roku w kopalni "Wujek" w Katowicach.

Był stan wojenny. Pogrzebom towarzyszył strach i przerażenie, potęgujące samotność rodzin. Okazało się jednak, że zachowała się dokumentacja tamtych wydarzeń - zdjęcia z pogrzebów oraz tajne raporty funkcjonariuszy SB.

Pogrzeb Ryszarda Gzika


21 grudnia rano o godz. 9.00 w Katowicach Piotrowicach pochowany został Ryszard Gzik. W trakcie uroczystości ks. Waldemar Dekiel, proboszcz z miejscowej parafii, podziękował w imieniu biskupa katowickiego Herberta Bednorza wszystkim uczestnikom uroczystości oraz tym, którzy pomogli rodzinie załatwić formalności związane z pogrzebem. Następnie w kościele pw. NSPJ w Piotrowicach odbyła się Msza św. za duszę zmarłego.

Wujek Wojtek przytrzymał Agnieszkę za ramiona. Dziewczyna rzuciła swoją małą wiązankę w czeluść grobu, wprost na trumnę tatusia. Funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa nacisnął spust migawki. Tatę Agnieszki zabili milicjanci w kopalni „Wujek” 16 grudnia 1981 roku. Agnieszka jest dzisiaj nauczycielką polskiego, żoną i matką. - Wiedziałam, że te fotografie istnieją. Widziałam, jak tajniacy je robili. Ciekawe, czy ci ludzie wiedzą, że my dzisiaj mamy z tych zdjęć pożytek - mówi. W czasie pogrzebu swojego ojca miała jedenaście lat. Agnieszka zapamiętała też milicyjną blokadę przed cmentarzem w katowickiej dzielnicy Piotrowice. - Milicjanci sporo osób zawrócili sprzed samej bramy. Ale nie wiedzieli, że z tyłu cmentarza jest mała furtka. Nie obsadzili jej i sporo przyjaciół taty weszło tamtędy - opowiada. W grudniu 1981 roku w Katowicach kwiaciarnie miały zakaz sprzedawania kwiatów. A to dlatego, że ludzie masowo kupowali je i nosili pod krzyż na „Wujku”. Wdowa po Ryszardzie ubłagała jednak jakąś kwiaciarkę. „Tylko nikomu nie wspominajcie, skąd macie te kwiaty” - zastrzegła sprzedawczyni. Zrobiła większe wiązanki dla dorosłych i małą dla Agnieszki. Krystyna Gzik, matka Agnieszki i wdowa po Ryszardzie, zapamiętała trudności z zawiadomieniem rodziny o pogrzebie. - Pojechaliśmy na wariata, bez żadnej przepustki, do Dąbrowy Górniczej zawiadomić rodziców Ryśka. Udało się - wspomina. Witek, brat Ryszarda, przyjechał na pogrzeb z Częstochowy. Władze nie chciały mu dać przepustki. Naopowiadał więc, że jego brat jest tylko ranny i wymaga opieki. Przepustkę dostał. Część rodziny próbowała się jednak przebić do Katowic bez zezwoleń. Agnieszka jest jedynaczką. - Bardzo chciałam mieć rodzeństwo. Rodzice też myśleli o kolejnym dziecku. Nie zdążyli - mówi. Dzisiaj Agnieszka jest mamą rocznego Olka. Nosi podwójne nazwisko Gzik-Pawlak. - Przyjaźnię się z córkami innych zamordowanych na „Wujku”, z Magdą, córką Zbigniewa Wilka, i Kasią, córką Bogusława Kopczaka. Wszystkie jesteśmy już mężatkami i mamy dzieci. I wszystkie zachowałyśmy panieńskie nazwiska, żeby uczcić naszych ojców - mówi.

Opis do zdjęć autorstwa Andrzeja Grajewskiego i Przemka Kucharczyka pochodzi z Gościa Niedzielnego (nr 51/2003).


Komentarz ...0

Wszystkie materiały autorskie, pochodzące ze strony chronione są licencją
Creative Commons: Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 3.0 Unported
© 2006-2009 Przy obcych materiałach zaznaczono inaczej
Robot GoogleBot 62 Robot MSNbot 21 Robot Yahoo! 29 Robot NetSprint 29 Robot OnetSzukaj 0 Robot Szukacz 1